Polecany post

Drogi czytelniku!

Postanowiłem prowadzić ten blog, żeby podzielić się swoim doświadczeniem ze wszystkimi podążającymi Drogą. Obiecałem sobie, że będę pisać w...

czwartek, 14 stycznia 2016

SEN

Przypomniało mi się coś. W 2012 przyśnił mi się sen. Szedłem górską drogą, przy drodze siedział mnich, tybetański. Podszedłem do niego i patrzyłem na niego z góry, był dość młody, uśmiechał się. Powiedział do mnie: - Chcesz panować nad swoimi negatywnymi uczuciami. Ale to nie jest odpowiednia droga. Dopóki jesteś ich panem one również mają ciebie. Musich je puścić. Przestań być ich właścicielem.

Gdzieś za półtora roku przez przypadek zobaczyłem zdjęcie tego mnicha w internecie. Nigdy go wcześniej nie widziałem. Był to 17 Karmapa Ogjen Trinlej Dordże.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz